Jeffrey Eugenides „The Marriage Plot”

WP_20160417_14_44_54_Pro

 

Dawno temu, ślęcząc nad notatkami do egzaminu z teorii literatury, w przypływie rezygnacji wzdychałam „No i po co mi to!” [jak wiadomo każda pasja pod przymusem bywa udręką ;)], otóż po latach okazało się, że chociażby tylko po to, żeby mieć dodatkową i ogromną przyjemność z lektury „The Marriage Plot” Jeffreya Eugenidesa.

Akcja książki rozgrywa się w latach 80 tych ubiegłego wieku, kiedy teoria strukturalizmu była jeszcze czymś stosunkowo nowym i rewolucyjnym, a nie ścianą tekstu w podręczniku. Z książki Eugenidesa bije miłość do literatury, postacie mówią do siebie cytatami, dyskutują o literaturze, potrafią się o nią pokłócić. (Czy możecie sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz mogliście z kimś poważnie podyskutować o literaturze? Komentarze w internecie się nie liczą!) W ich świecie literatura i idee, które ze sobą niesie, wciąż mają znaczenie i warto o nie walczyć. Eugenides po mistrzowsku żongluje przeróżnymi tytułami, cytatami i literackimi odwołaniami tworząc wciągającą historię trójki głównych bohaterów Madeleine, Leonarda i Mitchella, studentów na amerykańskim uniwersytecie Brown. Madeleine pisze pracę o tytułowych intrygach małżeńskich w fabułach powieści Jane Austin i Georga Eliota, kiedy poznaje Leonarda, indywidualistę, samotnika i obiecującego naukowca, w którym z miejsca się zakochuje. (Podobno postać Leonarda ma wiele wspólnych cech z pisarzem Dawidem Fosterem Wallacem. Eugenides dementuje, jakoby podobieństwo było zamierzone). Jednocześnie Mitchell, student teologii, uparcie poszukujący sensu życia jest przekonany, że on
i Madeleine są sobie przeznaczeni. Jaki będzie finał? Polecam przekonać się samemu.

„Marriage Plot” to przede wszystkim książka o wkraczaniu w dorosłość, szukaniu swojej tożsamości, książka o miłości i odpowiedzialności za swoje wybory i drugą osobę. Książka błyskotliwa, dowcipna (opisy życia w studenckim campusie) a miejscami przejmująco smutna (scena w metrze!), wnikliwie przedstawia problem choroby psychicznej z perspektywy chorego i jego najbliższego otoczenia.
Nota na okładce angielskiego wydania cytuje za The Times: „Jeśli kiedykolwiek byłeś młody i myślałeś, że wiesz, czego chcesz, jeśli kiedykolwiek twoje marzenia zostały podeptane a serce złamane, ta książka jest dla ciebie” oraz dla wszystkich fanów Rolanda Barthesa. 😉

P.S. Po polsku: „Intryga małżeńska”, fragment powieści dostępny jest na stronie Wydawnictwa Znak.

P.P.S. Patrząc za okno nie mogę uwierzyć, że rok temu o tej samej porze mogłam czytać
w hamaku…

Reklamy

7 uwag do wpisu “Jeffrey Eugenides „The Marriage Plot”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s