Marta Sapała „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków.”

20150528_112759

Od czasu do czasu na rynku wydawniczym pojawiają się książki, które można zakwalifikować do kategorii eksperymenty z codziennością. Schemat jest ten sam:
autorzy decydują się na zerwanie z dotychczasową rutyną i radykalne zmiany a wynik ich prób jest często niezwykle ciekawy. I tak, Arnold Jacobs próbuje przeżyć rok dosłownie przestrzegając nakazów i zakazów biblijnych, swoje doświadczenia opisuje w „Rok biblijnego życia”, Witold Szabłowski i Izabela Meyza jako cel stawiają sobie powrót się
w realia PRL, jak w tytule ich książki przeżyją „Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami
i maluchem.” Z kolei Marta Spała razem z mężem i 1,5 rocznym synkiem podejmuje się dobrowolnego, zakupowego postu.

2682031807

„Kupujemy rzeczy,których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, aby zaimponować ludziom, których nie lubimy”. Cytat pochodzi z filmu „Fight Club” („Podziemny krąg”) na podstawie powieści Chucka Palahniuka o tym samym tytule.

Do udziału w swoim eksperymencie Marta Sapała zaprasza za ludzi z całej Polski, ogłoszenie zamieszcza w internecie. W roku bez zakupów, który będzie trwał od 1 kwietnia 2012 do 31 marca 2013 dotrzyma im kroku 10 innych gospodarstw domowych rozsianych po całej Polsce oraz jedna rodzina na stałe mieszkająca w Rejkiawiku.
Wśród osób podejmujących wyzwanie kupowania mniej są single, pary, a także rodziny z dziećmi. Ich miesięczny budżet po odliczeniu opłat, z których nie można zrezygnować waha się od 600 do 6000 zł.

Motywacje są różne: chęć sprawdzenia się, potrzeba odwyku od zakupów, spadek wpływów do domowego budżetu spowodowany pojawieniem się dziecka, zobowiązania finansowe (kredyt) zmuszające do oszczędniejszego gospodarowania zasobami. Niezależnie czy z wyboru, czy z konieczności, koniec z wyprzedażami, wycieczkami
do galerii handlowych, internetowymi zakupami, ale też dla niektórych z kawą na mieście
i wypadami do restauracji. Właśnie, dla niektórych. Zasady anty-konsumpcyjnego eksperymentu nie są tutaj nakreślone grubą kreską, raczej naszkicowane. Uczestnicy testują co dla nich oznacza absolutne zakupowe minimum – to co niezbędne. Starają się przesunąć granicę „bez tego nie mogę się obyć”. I nie chodzi tutaj tylko o przedmioty. W momencie, gdy zakupowe ograniczenia rozciągają się na strefę usług i relacji z przyjaciółmi czy rodziną (wspólne wyjścia do knajpy, podróże, prezenty) rodzą się coraz większe dylematy.

„Mniej” to naprawdę szczegółowy i wszechstronny portret zakupowy Polaków. Książka Marty Sapały trafnie opisuje zależności i mechanizmy rządzące kreowaniem zakupowych potrzeb potencjalnych konsumentów. Analiza tych potrzeb i testowanie sposobów na ograniczenie wydatków staje się punktem wyjścia do refleksji o tym co i w jaki sposób skłania nas do sięgnięcia po portfel i kartę kredytową. Jak nasze z pozoru mało znaczące zakupowe decyzje kształtują rzeczywistość w wymiarze lokalnym, globalnym i ekologicznym? Jakie były nasze relacje z przedmiotami kiedyś, a jakie łączą nas dziś? Jak rezygnacja z kupowania wpływa na uczestników eksperymentu i ich relacje z otoczeniem? Dzięki udziałowi w eksperymencie rodziny z Rejkiawiku zyskujemy także porównanie jak państwo może wspierać i ograniczać swoich obywateli w dążeniu do ograniczenia zakupów, osobistego rozwoju czy poprawy warunków bytowania.

screen_shot_2013-06-05_at_24101_pm-13F173291D70F084AF1

„Buy me I’ll change our life” / „Kup mnie. Odmienię Twoje życie” Praca amerykańskiej artystki Barbary Kruger. W swoich pracach podejmuje między innymi problem masowej konsumpcji.

W „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” znajdziemy wiele alternatywnych sposobów na ograniczenie konsumpcji, oszczędzanie, patenty na samowystarczalność, w tym również te wzbudzające kontrowersje, jak miejski szaber czy zjadanie produktów, które wyrzucili inni. Tak jak autorka punktuje wszelkie próby komercjalizacji prostych, dostępnych każdemu czynności czy rozwiązań, tak też nie popada w bezkrytyczny zachwyt radykalnym, minimalistycznym stylem życia. I tak, wymiany internetowe pochłaniają dużo czasu, który można by spędzić bardziej produktywnie, zobowiązania ciążą w grafiku, a strony nie zawsze się z nich wywiązują, freegański posiłek wywołuje ból brzucha.

Ci którzy szukają inspiracji do oszczędniejszego i bardziej świadomego korzystania
z zasobów portfela koniecznie powinni sięgnąć po tę książkę. Na koniec jeden z moich ulubionych fragmentów, który trafnie ilustruje dylematy osób biorących udział w roku bez zakupów i jednocześnie próbka stylu pisarskiego autorki, który bardzo mi się podobał:

„Czym jest plastikowe kółko? Odrobiną PVC. Fragmentem komputerowego algorytmu, na którym bazuje program graficzny, który wygenerował ornament ozdabiający przeźroczysty kształt. Ułamkiem czyjegoś wysiłku, włożonego w zaprogramowanie maszyny formującej, sprawdzenie, pakowanie, przeniesienie, sprzedaż. Wypełnieniem z tlenu i dwutlenku węgla, wtłoczonym w transparentne cielsko z pomocą siły ojcowskiego aparatu oddechowego.

Ale jest też radością. Z polowania, z otrzymania zgody na tymczasowe użytkowanie, z obadania miękkiej, plastycznej struktury reagującej na nacisk małych łapek, z szastania, szmyrgania, uderzenia, rozbryzgiwania, wreszcie tego, do czego przedmiot został stworzony – unoszenia się na wodzie. Przyjemność ta nie ma granic, rozprzestrzenia się niczym wirus – z użytkownika przechodzi na obserwatora. Udokumentowana przez matrycę aparatu, przełożona na język pikseli, przejdzie na każdą osobę, która będzie to zdjęcie oglądać. Kilkadziesiąt lat później, jeśli cyfrowy plik nie szczeźnie, kontakt z nim – być może przyniesie radość dorosłemu użytkownikowi. Ach, to są te niemal bezzakupowe wakacje, o których rodzice mi opowiadali! Że też tego nie pamiętam!
Zysk z niecałych 2 euro zainwestowanych w kawał wyprodukowanej w Chinach gumy będzie niepoliczalny. Ale zwróci się po pierwszym kwadransie jego używania.”

wydawnictwo: Relacja
data wydania: 5 listopada 2014
ISBN9788364270031
liczba stron: 416
okładka: miękka

Advertisements

2 uwagi do wpisu “Marta Sapała „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków.”

  1. Hmmm jakoś nie ciągnie mnie do tego typu literatury ;).

    A jeśli chodzi o eksperyment, to pewnie biorą w nim udział sami bogaci ludzie. Ja proponowałabym inny … Przeżyć przez rok za najniższą krajową, to jest wyczyn ;).

    Lubię to

  2. Hmm czy sami bogaci ludzie? Bo ja wiem … pieniadze to zawsze jest kwestia sporna, ale 600zl jesli ma sie na utrzymaniu dzieciaki nie wydaje mi sie jakas zawrotna suma. Mysle, ze zyjemy w takiej rzeczywistosci, ze powstrzymanie sie od jakichkolwiek zakupow przez caly rok to zadanie awykonalne.

    Na pewno uczestnicy mieli ten komfort, ze mogli w kazdej chwili przerwac eksperyment. Niestety, jest wiele osob dla ktorych taki zakupowy post jest codziennoscia od dawna i to nie z wyboru. O tym autorka tez bardzo czesto wspomina. Pisze miedzy innymi o realiach i kosztach zycia w Polsce, czym jest tzw. minimum socjalne i na co w praktyce sie przeklada, na co moze pozwolic sobie obywatel z ta wlasnie „najnizsza krajowa”.

    Mysle, ze gdyby przeprowadzic eksperyment, ktory proponujesz to uczestnicy musieliby uciekac sie do dokladnie tych samych sposobow na przetrwanie, co te opisane w „Mniej” (wymiany, miejski szaber, wlasne uprawy, wyprzedawanie rzeczy, zakupy w lumpeksach, korzystanie z jedzenia wyrzucanego przez markety itd.).

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s